Aktualnie ratujemy
Kotka

Data dodania: 08.11.2021 r.

Kotka

Dlaczego? Chciałbym zapytać. Ale nie wiem kogo. Świata? Losu, a może Ciebie?

Wiesz, powinnam teraz biegać, brykać i mruczeć radośnie. Powinnam. A zamiast tego z trudem walczę o każdy oddech. Nie mogę się męczyć, ale bardzo chce opowiedzieć Ci moją historię. Nie będzie długa, bo nie umiem pięknie opowiadać. Nie będzie radosna, bo nie znam tego uczucia. Nie będzie też pokrzepiająca. Póki co.

Wiesz, ja nigdy nie miałam prawdziwego domu. Tułałam się to tu, to tam. Dobrzy ludzie pomogli mi czasem przetrwać. Walczyłam ze złym światem, bo chciałam żyć. Ale nadeszły chłodniejsze dni. Było mi tak zimno… Szukałam miejsca, gdzie mógłabym zamieszkać. Ale nigdzie mnie nie chcieli. Przeganiali mnie. Odsyłali. Popychali. Traktowali jak intruza. Często byłam głodny. Często nie miałem co pić. Zrezygnowana i wyziębionay zrobiłam coś, co doprowadziło mnie właśnie tutaj. Schowałam się w silniku, pod maską samochodu. Nie wiń mnie za to. Wiem, że nie powinnam tego robić. Szukałam tylko ciepłego schronienia. Znasz to uczucie, kiedy na zewnątrz szaro, zimno i przerażajaco, a Ty nie masz dokąd iść? Nie weszłam tam celowo. Mówili, że to niebezpieczne. Ale chciałem chociaż na chwilę poczuć ciepło.

Teraz bardzo boli. Łapka, brzuszek, boczek, wszystko. Jestem zapchlona, mówią, że mam pełno kleszczy. Nie wiem, co ze mną będzie. Źle się czuje, bardzo chce mi się pić. Lekarz mówił, że jak tutaj trafiłam byłam bardzo odwodniona. Czy to dlatego nie miałam siły iść sam? Choruje też na koci katar i wciąż z trudem łapię każdy oddech. Mam zwichniętą lewą łapkę, wciąż nie wiadomo co z nią będzie. Co rusz wspominam tamten dzień. Było bardzo zimno, przerażajaco i ciasno…

Mój wyniszczony organizm nie miał siły, by walczyć w pojedynkę. I tak, przez pierwsze dni krążyłam między życiem, a śmiercią. Między niebem, a ziemią. Jakbym nie mogła, nie potrafiła się na coś zdecydować. Jakbym nie wiedziała, na co czas. Jakbym nie wiedziała, czy ktoś pomoże mi zdecydować. Później słyszeli tylko moje przeraźliwe miauczenie... Znalazł mnie dobry człowiek, z organizacji pod której skrzydła trafiłam. Ale miałam szczęście! Może jeszcze kiedyś stanę na własnych łapkach?

Wiesz, ktoś mi kiedyś powiedział, że świat potrzebuje dobrych ludzi, żeby zrównoważyli zło. Jak myślisz, to prawda? Może ja potrzebuje właśnie Ciebie, abyś zrównoważył zło, które ktoś mi wyrządził. Potrzebuje Ciebie, abyś zrównoważył krzywdę, jaką zrobił mi człowiek. Obiecuje Ci, dalej będę walczyć. Ale kiedy mi w tym pomożesz, cały ciężar, który spadł na moje ramiona, będzie lżejszy.

Proszę Cię, pomóż mi wyzdrowieć. Wesprzyj moje leczenie i rehabilitację. Daj mi szansę. Obiecuje, nie zmarnuje jej. Proszę Cię, pomożesz mi w tej walce? Przecież są takie bitwy, do których trzeba stanąć. I właśnie ta jest jedną z nich.


Jeśli chcesz pomóc, możesz przekazać darowiznę z tytułem KOTKA na PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350.

Możesz pomóc wysyłając SMS o treści KOTKA
pod numer 7412 i pobierając tapetę (koszt 4,92 z VAT)

Przekaż darowiznę

PaPal Visa
Dokonaj darowizny z imieniem "Kotka" na
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Chcesz pilnie wiedzieć, czy się udało ?
Podaj w tytule przelewu nr tel - zadzwonimy!
Kampania Kochaj Mądrze - regulamin
Tapety - regulamin
Zgłoszenie o wsparcie Wesprzyj polskie konie Mini Farma Klub Centaurusa Księga gości Adopcja realna Adopcja wirtualna Metamorfozy Galeria zdjęć Kwestarnia Paka dla zwierzaka Folwark zwierzęcy
Kontakt
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska nr 6-8
52-314 Wroclaw

psy@centaurus.org.pl
tel. 518 569 487 lub 518 569 488

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Jeśli chcesz zostać szybko poinformowany o wyniku akcji - podaj w tytule wpłaty dodatkowo swój nr telefonu. Zadzwonimy lub otrzymasz sms!
Zobacz zasady ochrony danych osobowych Zamknij powiadomienie